Agnieszka Janczak

Wpływ niedożywienia na organizm człowieka. Eksperyment głodowy w Minnesocie.

image
9

W latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku przeprowadzono badanie naukowe, podczas którego analizowano wpływ głodzenia się na organizm ludzki. Eksperyment wykazał, że efekty dobrowolnego ograniczania przyjmowania jedzenia są bardzo podobne do następstw zaburzeń odżywiania.

     Podczas II Wojny Światowej w Europie i Azji panował potworny głód. Naukowcy na uniwersytecie w Minnesocie zastanawiali się jak pomóc ofiarom tego zjawiska i jak powinno wyglądać ich odżywianie po zakończeniu wojny. W 1944 roku rozpoczął się eksperyment głodowy na czele którego stanęli Ancel Benjamin Keys, profesor, dietetyk i konsultant amerykańskiego departamentu wojny oraz psycholog Josef Brozek. Efektem prac był dwutomowy raport. Hasło namawiające uczestników do dobrowolnego udziału w rocznym eksperymencie głosił: Will you starve that they be better Fed? Czy dasz się zagłodzić, aby oni zostali nakarmieni? Aby przeprowadzić badania naukowcy potrzebowali trzydziestu sześciu młodych, zdrowych ochotników. Było to trudne zadanie, ponieważ wielu młodych mężczyzn służyło wówczas w wojsku. Na szczęście istniała grupa przydzielona do cywilnej służby publicznej w Stanach Zjednoczonych. Badacze otrzymali zgodę Departamentu Wojny na rekrutację z tej próby.

2 3

     Spośród nich wyselekcjonowano 36 najsilniejszych, zdrowych mężczyzn w wieku od 22 do 33 lat. Reprezentowali najwyższą odporność na stres, byli stabilni emocjonalnie, wytrwali, dojrzali, bez historii chorób psychicznych i problemów rodzinnych. Byli bardzo zmotywowani, głęboko wierzyli, że ich wkład jest ważny dla kraju i pomoże milionom głodujących Europejczyków. Zastanawiano się wówczas nad efektami długotrwałego głodzenia i wpływu poważnego niedożywienia na ciało oraz na umysł. Chciano zbadać, jak wpływa na ludzi długotrwałe wyniszczające niedożywienie oraz czy możliwy jest ich późniejszy powrót do zdrowia. 

1

    Roczny eksperyment podzielony został na trzy etapy. Rozpoczął się 3 miesięcznym okresem kontrolnym, podczas którego wszyscy ochotnicy jedli po 3200 kcal, każdy z nich miał uzyskać wagę idealną dla swojego wzrostu. Ci którzy mieli kilka kilogramów nadwagi mieli trochę schudnąć a Ci z niedowagą mieli trochę przytyć. Kolejno przystąpiono do półrocznej głodówki. Kaloryczność posiłków została obcięta o połowę. Mężczyźni otrzymywali dwa posiłki dziennie, przy bardzo monotonnej diecie składającej się z kapusty, ziemniaków, brukwi, makaronu i kawałka chleba. Uczestników zakwaterowano w budynkach uniwersytetu. Zobowiązani byli do pracy w Laboratorium Higieny Fizjologicznej na uniwersytecie, zajęć lekcyjnych, przejścia 35 kilometrów na bieżni w ciągu tygodnia i pisania dziennika.

5

     Podczas eksperymentu mogli wychodzić poza teren ośrodka i uczestniczyć w normalnym życiu. Bardzo szybko spadła ich waga, a także energia, temperatura ciała, puls i libido. Po kilku tygodniach ich serca zwolniły z 55 do 35 uderzeń na minutę i skurczyły się o 10%. Zmniejszyła się również ilość krwi w ich ciałach o 10%. Wypróżnianie występowało raz w tygodniu. Skóra mężczyzn stała się gruba i szorstka, skarżyli się na zawroty głowy, bóle mięśni, dzwonienie w uszach, mrowienie w kończynach, obniżona kondycję i zaburzenia widzenia. Cierpieli również z powodu nadwrażliwości na zapachy, dźwięki i światło oraz z powodu ciągłego odczucia zimna. Aby się ogrzać pili wrzącą kawę i herbatę. Korzystali z bardzo gorących kąpieli i każdą wolną chwilę spędzali na słońcu. 

6

     Zanik tkanki tłuszczowej i mięśni powodował ból przy dłuższym siedzeniu czy leżeniu. Ochotnicy pili ogromne ilości wody, zapełniając w ten sposób żołądki. Wkrótce pojawiły się u nich obrzęki kolan, kostek i twarzy. Mogli pić kawę i herbatę w nieograniczonych ilościach oraz żuć gumę. To jednak zostało zakazane, ponieważ rekordziści żuli po kilkadziesiąt gum dziennie. Po pewnym czasie chęć zjedzenia czegoś spoza menu oferowanego przez naukowców stała się przeogromna. Zaczęli wszędzie chodzić parami, aby jeden pilnował drugiego. Zmieniło się też zachowanie mężczyzn, popadali w apatię, przeplatane wybuchami agresji, złości lub euforii. Posiłki stały się najważniejszymi punktami dnia. Pierwszy o ósmej a drugi o osiemnastej. 

7

     Wcześniej tematem ich rozmów była wojna, polityka i dziewczyny, teraz mówili tylko o jedzeniu. Ich myśli skupiały na jednym. Ochotnicy stawali w kolejce przed kantyną na wiele minut przed otwarciem i wpadali we wściekłość, gdy posiłek był opóźniony. Podczas posiłków tulili do siebie jedzenie, mieszali w papki, układali w różne wzory na talerzach, trzymali jak najdłużej w ustach, miksowali z woda, żeby wyglądało na więcej, wyjadali okruszki i wylizywali miski. Odgradzali się łokciami, aby nikt im niczego nie zabrał. Niektórzy przemycali jedzenie poza stołówkę, żeby zjeść w odosobnieniu. Pod koniec eksperymentu posiłek zajmował niektórym wiele godzin, celebrowali go. 

3

     Psychiczne skutki głodówki były szokujące. Mężczyźni kompulsywnie obgryzali paznokcie, pali, mieli tiki nerwowe. Cierpieli na bezsenność i mieli koszmary związane z jedzeniem. Kilku z nich przeszło załamanie nerwowe. Jeden z uczestników odrąbał sobie palce. Niepokojąco spadły wyniki testów na inteligencję. U większości wystąpiła depresja, hipochondria lub histeria. Niektórzy potrafili czytać książki kucharskie do samego rana, a kilku po ukończeniu eksperymentu chciało pracować jako kucharze. Ochotnicy oszukiwali i kradli jedzenia, część z badanych miała myśli samobójcze. Sami ochotnicy wspominali, że podczas głodówki nie odczuwali tylko apatię. Sensem życia stało się wyczekiwanie na kolejny posiłek. Rozmowy z bliskimi stały się bezwartościowe. Pragnęli spędzać czas w samotności. Ochotnicy nie postrzegali siebie jako wychudzonych i wycieńczonych, uważali, że są w normie, a wszyscy w koło są za grubi. Mieli zapadnięte brzuchy, widoczne kości, ale w swoim odczuciu wyglądali normalnie. Po zakończeniu głodówki, każdy z mężczyzn miał ważyć o 25% mniej niż jego waga początkowa.

      Po pół roku zaczął się okres kontrolowanej rehabilitacji. Ochotnicy zostali podzieleni na cztery grupy, w których kaloryczność posiłków zwiększono o 400 kcal, 800 kcal, 1200 kcal lub 1600 kcal. Otrzymywali również różne suplementy i witaminy. Okazało się, że pierwsza grupa nie wraca do zdrowia wcale, poprawa widoczna była po zwiększeniu dziennej ilości kalorii do 4000 kcal. Stan psychiczny nie ulegał zmianie. Złość przechodziła w agresję. Depresja pogłębiała się, a obsesja na punkcie jedzenia nie malała. Huśtawka nastrojów stawała się coraz większa.

8

     Rozpoczął się czwarty etap eksperymentu, który trwał dwa miesiące. Ochotnicy mogli jeść wszystko na co mieli ochotę pod obserwacją naukowców. Mężczyźni spożywali od 5000 do 8000 kcal dziennie, najlepsi jedli nawet 11000 kcal. Spożywali praktycznie tylko jeden posiłek, od rana do nocy. Wciąż czuli się głodni, kilku uczestników prowokowało wymioty, ponieważ bali się przytyć. Każdy z nich ważył o około 10% więcej niż przed rozpoczęciem eksperymentu. Powrót do normy nastąpił dopiero po ok. 5 miesiącach, gdy skończyły się napady niekontrolowanego jedzenia, a waga wróciła do stanu sprzed badania. Wahania nastrojów ustępowały po ok. 3 miesiącach. Pełna rehabilitacja zajęła od kilku do kilkunastu miesięcy.

4

Znasz to skądś? Nie przypomina Ci to czegoś? Nie wydaje ci się to opisem kogoś kogo widzisz codziennie w lustrze? Badanie wykazuje, jak w całkowicie naturalny sposób wygłodzony organizm rzuca się w końcu na jedzenie. Jak bardzo każda komórka organizmu pragnie zostać odżywiona. Ukazuje również, że Twoja depresja nie znaczy, że jest z Tobą coś nie tak. Wręcz przeciwnie. Z Tobą jest wszystko OK. Twój niski poziom nastroju, Twoja chęć izolacji, Twoje obniżone zdolności intelektualne i poznawcze są jedynie wynikiem długotrwałego niedożywienia. Niczym więcej.

Eksperyment, choć okazuje się obecnie nie do powtórzenia z etycznych powodów, dostarczył bezcennej wiedzy, wykazując, że przetrwanie okresu głodu nie kończy się na samym zapewnieniu dostępu do pożywienia. Potrzebna jest odbudowa zarówno ciała, jak i psychiki po tak ekstremalnym doświadczeniu, co jest ważną lekcją dla współczesnych terapii zaburzeń odżywiania.

Pisząc ten artykuł korzystałam z wielu źródeł. Książek, filmów dokumentalnych oraz artykułów dostępnych w internecie.

Jeżeli potrzebujesz więcej informacji na temat zaburzeń odżywiania zapraszam Cię również na moje konto na Instagramie https://www.instagram.com/agnieszkajanczakpl/#, tam zawsze możesz do mnie napisać.

image

Zapisz się na mój newsletter

Chcesz otrzymywać wskazówki i porady, aby wyjść z zaburzeń odżywiania i cieszyć się równowagą? Zapisz się na newsletter!

Klikając Wyślij, potwierdzasz, że zgadzasz się z naszym Regulaminem i Polityką prywatności.